skip to main |
skip to sidebar
.*.*.*.
Martwię się o Ciebie dniami. Martwię się o Ciebie nocami. Zjadam Cię swoimi snami. Nigdy Cię nie witam, ale żegnam czasami. Marzę, by spotkać Cię za swoimi plecami, gdy zaczepiasz mnie jak dawniej stukając palcami...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz